Uprawa żyta stuletniego

 




Im dalej w las – tym więcej grzybów... Ja również w miarę upływu lat – dowiaduję się na temat tego rewelacyjnego żyta, coraz to nowych faktów wynikających zarówno z jego obserwcji jak i rozmów i kontaktów z naukowcami.
I tak - to z obserwacji - okazuje się , że moje żyto kępkowe, w odróżnieniu od chlebowego, nie bieleje podczas suszenia go na siano. Zachowuje się więc jak typowe łąki kośne.Znawcy tematu wiedzą bowiem, że próby wyprodukowania siana z żyta chlebowego spełzają na niczym. To co miało w założeniu być sianem – już po 2-3 dniach staje się bezużyteczną , białą słomą.
Krótko: chlebowe podczas suszenia bieleje, kępkowe zaś pozostaje zielone. Również z obserwacji – dla ułatwienia bądź co bądź utrudnionego nieco wysiewu- proponuję do podstawowej normy wysiewu na 1 ha (12-15 kg) dodawać w stosunku 1:1 ...zwykłych trocin,dokładnie to przed siewem mieszając. Łatwiej wówczas równomiernie obsiać 1ha. W końcu 24 kg to nie 12 kg!
Inną formą balastu może być ... żyto chlebowe w tym samym stosunku. Przy użytkowaniu kośnym ginie ono już po I pokosie, natomiast kępkowe się odradza.
Nie zachęcam natomiast do odplewiania nasion. Okazuje się bowiem, że nasiona oplewione ("w koszulkach") mają o niebo lepszą siłę i energię kiełkowania niż odplewione czyli nagie!
Odplewianie w tym przypadku okazuje się brutalnym wkraczaniem w prawa natury.
A,że taki oplewiony materiał siewny wygląda trochę nieestetycznie - to drobnostka. Liczą się efekty wschodowe.
Proszę też nie panikować powolnością wschodów i wzrostu siewek w I roku , tzn, od siewu do zimy.
Za to już od wiosny następnego roku – tempo wzrostu znacznie przewyższa szybkość wzrostu chlebowego
Natomiast z licznych już (nareszcie!!!) kontaktów z naukowcami wynika iż Secale strictum swoim naturalnym zasięgiem obejmuje wszystkie europejskie środowiska górskie.
Natomiast do Australii i Nowej Zelandii "zawleczone" zostało (celowo zresztą) przez emigrantów - Czarnogórców z b. Jugosławi, z myślą o hodowli owiec. Zaaklimatyzowało się tam doskonale i służy owczarstwu do dziś .
Istnieje również teoria głosząca , iż przed tysiącami lat gatunek ten jako jeden z protoplastów dzisiejszego żyta chlebowego- zasiedlał wszystkie wolne od lasów pola Europy , także nizinne.
Świadczy o tym chociażby instynktowna wręcz apetyczność zielonki z niego – nie wymagająca żadnych okresów adaptacyjnych.
Dotyczy to zarówno zwierząt hodowlanych jak i dziko żyjących, ptactwa nie wyłączając.
Na koniec teoria mojego autorstwa, wśród wielu mogąca wzbudzić ironiczne uśmieszki. Ale ja traktuję ją zupełnie poważnie, do czego upoważniają mnie już blisko 15- letnie obserwacje.
Otóż jeśli sprawdzi się teoria globalnego ocieplenia klimatu - żyto kępkowe wkrótce (a właściwie dziś już) stać się może rośliną pionierską na etapie skracania żywienia alkierzowego w stosunku do pastwiskowego.
Dotyczy to dosłownie wszystkich gatunków hodowlanych z owcami i bydłem na czele. Niech świadczy o tym niżej załączona fotografia.
Doskonała wręcz zdolność żyta kępkowego do regeneracji poudeptywaniowej umożliwia nawet wypas palikowy zimą. To adresuję oczywiście do drobnych hodowców.
System kwaterowy wobec powyższego nie wymaga chyba żadnych komentarzy.A to wszystko na glebach klasy nawet VI-tej, a więc na dotychczasowych , tzw."łysinkach".
Osobny kontekst uprawy żyta kępkowego to tzw. "peleciarstwo", czyli jego uprawa pod kątem energetycznym (opałowym).
Otóż zakładając jego plantacje na wszelkiego rodzaju dotychczasowych nieużytkach, po pierwsze nie tracimy gleb mogących dawać normalne plony roślin powszechnie znanych i uważanych za wysoce towarowe; po drugie - dysponujemy co najmniej kilkudziesięcioletnią bazą produkcyjną słomy , plonotwórczo często przewyższającą osiągi słomy z żyta chlebowego .
Problem wart chyba rozważenia. Moim zdaniem żyto kępkowe z perspektywy długowieczności i niskonakładowości założenia plantacji (wielkołanowych oczywiście) -bije tu na głowę ślazowca amerykańskiego i wiklinę.

Chcąc pokazać zalety żyta kępkowego (stuletniego), zamieszczamy jego zdjęcie wykonane na przełomie listopada i grudnia ubiegłego roku w krajobrazie rolniczym. Na samym dole fotografii – rudziejąca już łąka, zimą nieprzydatna zgryzowo. Wyżej – żyto kępkowe, poletko 10-letnie. Wysokość oraz średnica kępek wynoszą 30-35 cm. O witalności tego żyta niech świadczy fakt, że po letnim zbiorze kombajnem na ziarno mniej więcej połowa kępek ponownie wykształciła kłosy. Nasiona w tych wtórnych kłosach mogą dojrzeć jedynie podczas bardzo długich i ciepłych jesieni. Na dalszym planie znajduje się żyto chlebowe z wrześniowego siewu. Jego wysokość to zaledwie3-4 cm. W górnej części zdjęci widać ugory i samosiewy brzeziny.

Z racji, iż żyto to (jak wszystkie z rodziny traw) jest rośliną wysoko-energetyczną, a nie wysoko białkową jak np. motylkowate - jest wspaniałym surowcem w produkcji biogazu.
Wytwarza w procesie fermentacji stosunkowo dużo metanu i stosunkowo mało amoniaku. A o to przecież chodzi.


Jan Pilarczyk

1 | 2